- Błąd
WYWIAD: Adam Jelonek
Trwa nasze podsumowanie 2011 roku. Po rozmowach z Sandrą Wiendlocha, Norbertem Strzodą i Krzysztofem Strzodą, zaglądamy do szatni LKS'u Sieraków. Piłkarze pod wodzą Adama Jelonka na półmetku rundy jesiennej rozgrywek o mistrzostwo A-klasy zajmują dobre czwarte miejsce w tabeli. Przepis na wyniki oraz plany na przyszłość zdradza trener Jelonek.
J.W.: Na czym polegała metamorfoza drużyny, która osiągnęła czwartą pozycję w ligowej tabeli? Porażki w trzech pierwszych meczach z pewnością radości nie przyniosły, a jednak poszło dobrze.
A.J.: Najważniejszy był spokój i cierpliwość. W szeregach LKS'u pojawiło się kilku nowych zawodników, którzy potrzebowali czasu na zgranie. Wrócił też Damian Kisielewski, który ponownie dopasowywał się do zespołu. Mimo kiepskiego początku rozgrywek nie wpadaliśmy w panikę. Czuliśmy, że gdy stworzymy kolektyw musi pójść lepiej. Wzmocniliśmy się nie tylko piłkarsko ale i psychicznie. Potrafiliśmy wygrywać spotkania, w trakcie których przegrywaliśmy. Udawało się wygrywać po 1:0, 2:1 a więc w tzw. meczach "na styku". Nie ma powodu do narzekań, wytrzymaliśmy kryzys i spokojnie czekamy na rundę wiosenną.
J.W.: Jak oceni pan rundę w przekroju całej ligi?
A.J.: Z roku na rok obserwuję wyższy poziom rozgrywek. Każdy może wygrać z każdym ale też bardzo łatwo o punktowe potknięcia. Kilka niespodzianek dodaje lidze dodatkowego smaku. Znakomicie grają Kochcice, które w ostatnich latach uchodziły za typowego ligowego średniaka. Nieźle prezentuje się Kuczów. Są drużyny, które zawodzą mimo wyrobionej marki. Liga wciąż się zmienia i dzięki temu mecze są ciekawsze.
J.W.: Dla nas największym wydarzeniem były oczywiście wielkie derby z Rybakiem Ciasna. Jak oceni pan to spotkanie?
A.J.: Rybak zagrał świetnie i cieszę się, że pomimo gorszej postawy potrafiliśmy zgarnąć w tym meczu całą pulę. Jeśli chodzi o zachowanie kibiców - to było niespotykane i fantastyczne! Takie rzeczy jak zorganizowany doping, race i bębny w A-klasie zdarzają się nie często. Wsparcie kibiców było głównym bodźcem w ciężkiej drodze po trzy punkty. Serdecznie dziękujemy!
J.W.: Jakie plany na zimę?
A.J.: Ciężka i systematyczna praca. Bez tego ani rusz!
Rozmawiał: Julek Werner.

































































