- Błąd
OSP Sieraków - smak porażki.
.
Po raz kolejny borykaliśmy się z kałużami, które w dalszym ciągu zalegają w kilku miejscach boiska w Sierakowie Śląskim po weekendowych opadach. Jednak piłkarze wszystkich zespołów wyrazili chęć rozegrania swoich spotkań. Pierwszy pojedynek pomiędzy OSP Sieraków a Power Rangers Olesno w początkowych fragmentach nie wskazywał na końcowy wynik o tak dużych rozmiarach. Rozpoczęło się od wymiany ciosów z obu stron. Później do głosu doszli Oleśnianie, którzy mieli w swoich szeregach świetnie dysponowanego Adriana Brzenskę, do niedawna broniącego barw LKS'u Sieraków. To właśnie "Brzensior" okazał się głównym kompozytorem bramkowego koncertu w wykonaniu Power Rangers. Strzelił cztery gole oraz dwukrotnie trafił w poprzeczkę. Dobrze ustawiona defensywa Olesna nie pozwalała naszym zawodnikom na wiele, mimo że ci walczyli ambitnie do samego końca. Warto wyróżnić Sebastiana Wiechoczka, który zadebiutował w bramce Sierakowa po powrocie z zagranicy. Przy okazji, dzięki swojej ofiarności, zabrał do domu sporo błota przyklejonego do kostiumu i w jakimś procencie pomógł organizatorom w walce z podmokłym boiskiem.
.
Power Rangers Olesno - OSP Sieraków Śląski 7:0 (2:0)
.
Bramki:
1-0 Brzenska '5
2-0 Kowalski '11
3-0 Brzenska '24
4-0 Brzenska '25
5-0 Dawid '34
6-0 Warzecha '37
7-0 Brzenska '39
.
Gracz meczu: Adrian Brzenska (Olesno)
.
W drugim spotkaniu zmierzyły się dwa zespoły z Jeżowej. Faworytem byli nieźle spisujący się w rozgrywkach zawodnicy Buhajów, którzy pewnie poradzili sobie z Jeżykami. W początkowej fazie meczu obie ekipy przede wszystkim zabezpieczały dostęp do własnej bramki. Widać było, że piłkarze obu drużyn znają się bardzo dobrze. Być może początkiem nieszczęść Jeżyków był kuriozalny gol puszczony przez Denisa Janotę (Jeżyki). Po strzale Łukasza Malyski piłka przeleciała pomiędzy rękawicami i nogami załamanego bramkarza. Od tego czasu Buhaje dominowały na boisku a do sukcesu doprowadziły ich składne akcje oraz świetne przygotowanie kondycyjne. Bardzo dobry mecz rozegrał Kamil Biernacki a prawdziwą ozdobą był jego cudowny strzał głową, po którym piłka znalazła drogę do siatki. Część Jeżowej świętuje, inna część trochę smutna. Trzecia część szykuje się do walki z obrońcą tytułu - Wiktorią Lubliniec. Dzika Składanka zmierzy się z Wiktorią już w najbliższą środę o godzinie 18:00. W drugim meczu zagrają Jeżyki z Power Rangers. Zapraszamy!
.
Buhaje Jeżowa - Jeżyki Jeżowa 6:0 (2:0)
.
Bramki:
1-0 Malyska '9
2-0 Bohm '14
3-0 Biernacki '29 (głową)
4-0 Sczesny '30
5-0 M. Wróbel '34
6-0 Biernacki '39
Piłkarz meczu: Kamil Biernacki (Buhaje Jeżowa)

































































